poniedziałek, 2 listopada 2015

Mus chałwowy

Bardzo lubię chałwę. Pierwszym moim wypiekiem do którego ją dodałam był sernik chałwowy mojej ulubionej blogerki Doroty Świątkowskiej (mojewypieki.co -polecam wszystkim). W tym roku podczas wakacyjnego weekendu nad morzem spróbowałyśmy z koleżanką w małej kawiarence w Kołobrzegu musu chałwowego z dodatkiem malin. Cudowny smak. Postanowiłam odtworzyć ten smak w domu w chłodny jesienny wieczór. Moja wersja była mniej słodka, niż oryginał, lecz bardzo smaczna :)


Składniki na dwie duże porcje:
400 g śmietany kremówki
50 g białej czekolady
40 g chałwy
60 g malin

Maliny rozpuszczamy w rondelku z dodatkiem łyżki wody aż do uzyskania gęstego sosu.
W garnku zagotowujemy wodę. Białą czekoladę kroimy na małe kawałki. 
Do miseczki wlewamy 50 g śmietany oraz czekoladę i podgrzewamy w kąpieli wodnej aż do połączenia składników. Następnie dodajemy 35g pokruszonej chałwy i mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Odstawiamy do wystygnięcia.




Dobrze schłodzoną śmietanę ubijamy i dodajemy po łyżce masy chałwowej delikatnie mieszając. Przekładamy do pucharków/szklaneczek i nakładamy na masę sos malinami i posypujemy pokruszoną chałwą. Schładzamy przez kilka godzin w lodówce. Smacznego :)



TurkusLover